Ta opowieść jest o dziewczynie niezwykłej,
posiadającej niesamowity dar.
Siedemnastoletnia Rose jest osieroconą kilka lat temu pięknością o kruczoczarnych, długich włosach i oczach w odcieniu gorzkiej czekolady.
Któżby pomyślał, że takie niewinne dziewczę może być istną maszyną do zabijania?
Kroczy po ulicach zdecydowanym krokiem. Pewny uśmiech gości na jej pełnych ustach wymalowanych krwistoczerwoną szminką. Ta dziewczyna nie wie co to strach. Zza kołnierza czarnego płaszcza wyjmuje różę, której liście kwiatu się paliły. Dmucha lekko, a ogień gaśnie. Kwiat jest zwęglony, kawałek się kruszy. Nastolatka rzuca kwiat na stos martwych ciał. To jej dzieło. Mężczyzna po mężczyźnie, kobieta po kobiecie, dziecko po dziecku. Dla nikogo nie ma litości. Nikt nie stanie jej na drodze do swojego celu. Jej ciało oplata ręka jej przyjaciela i wspólnika w jednym, Aidena. Całuje lekko jej policzek. Jego brat bliźniak Ethan bierze dłoń dziewczyny i splata ich palce.
Siedemnastoletnia Rose jest osieroconą kilka lat temu pięknością o kruczoczarnych, długich włosach i oczach w odcieniu gorzkiej czekolady.
Któżby pomyślał, że takie niewinne dziewczę może być istną maszyną do zabijania?
Kroczy po ulicach zdecydowanym krokiem. Pewny uśmiech gości na jej pełnych ustach wymalowanych krwistoczerwoną szminką. Ta dziewczyna nie wie co to strach. Zza kołnierza czarnego płaszcza wyjmuje różę, której liście kwiatu się paliły. Dmucha lekko, a ogień gaśnie. Kwiat jest zwęglony, kawałek się kruszy. Nastolatka rzuca kwiat na stos martwych ciał. To jej dzieło. Mężczyzna po mężczyźnie, kobieta po kobiecie, dziecko po dziecku. Dla nikogo nie ma litości. Nikt nie stanie jej na drodze do swojego celu. Jej ciało oplata ręka jej przyjaciela i wspólnika w jednym, Aidena. Całuje lekko jej policzek. Jego brat bliźniak Ethan bierze dłoń dziewczyny i splata ich palce.
- Zasłużyli na śmierć. – wydaje wyrok Aiden. –
Zasłużyli. Los tak zadecydował.
- Nie... – nie zgadza się z nim Ethan. – To my tak
zadecydowaliśmy. Nikt inny. To my jesteśmy Alfą i Omegą. To my mamy większą moc
niż sam Bóg ma.
Rose nie zawiera głosu w tej bezsensownej dyskusji,
aczkolwiek w głowie wylicza sobie fakty po kolei.
Fakt 1. Boga nie ma. Gdyby istniał, dałby ludziom
znaki o które tak desperacko proszą, nie było by głodu, śmierci i cierpienia.
Fakt 2. Ci ludzie rzeczywiście zasłużyli na śmierć.
Fakt 3. Los nie ma wpływu na ludzkie życie. To
ludzie są swoimi kowalami i to oni muszą wykłuć swoją broń.
Fakt 4. Sama Rose i bliźniaki Donovan nie są Alfą i
Omegą w jednym. Są to zwykli ludzie, ze złamanymi sercami i osamotnionymi
duszami.
Fakt 5. Rose i bliźniaki Donovan zabijają, by ludzie
poznali ich ból i cierpienie, przez które przechodzą całe życie.
...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz